29 stycznia - św. Aniela Merici, dziewica
bł. Bolesława Lament, dziewica
św. Józef Freinademetz, prezbiter
bł. Archaniela Girlani, dziewica

Święty Maksymilian Maria Kolbe - patron naszej parafii


Święty Maksymilian Maria Kolbe, kapłan, męczennik, franciszkanin, urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli koło Łodzi. Ochrzczono go w dniu urodzin i nadano imię Rajmund. Ojciec jego Juliusz i matka Marianna Dąbrowska, trudnili się tkactwem chałupniczym, ale z powodu ciężkich warunków materialnych byli zmuszeni zwinąć warsztat i przenieść się do Łodzi, potem do Pabianic, gdzie ojciec pracował w fabryce, a matka prowadziła sklepik i udzielała się jako położna. Był drugim z kolei dzieckiem Kolbów; po nim przybyło jeszcze trzech braci, z których dwaj zmarli we wczesnym dzieciństwie. Rodzice trudnili się tkactwem chałupniczym.

Rodzice Rajmunda, chociaż byli ubodzy w dobra materialne, jednak byli bogaci w dobra duchowe. Należeli do III Zakonu św. Franciszka. Ojciec, ogarnięty szczerym patriotyzmem, chętnie czytał swoim synom patriotyczne książki. Chłopcy „zarażeni” od ojca najchętniej bawili się w rycerzy i rysowali na płotach polskie orły. Roztropna matka musiała miarkować ich zapędy. Pierwsze nauki pobierali w domu rodzinnym. Rajmund jako chłopiec lubił także nieraz i poswawolić. Pewnego dnia w takiej sytuacji zawołała z wyrzutem matka: „Mundziu, co z ciebie będzie!?”. Słowa te utkwiły mu długo w pamięci. Powoli chłopiec poważniał. Kiedy miał 12 lat, pojawiła mu się Najśw. Maryja Panna, trzymająca w rękach dwie korony: białą i czerwoną. Zapytała chłopca, czy je chce, a równocześnie dała mu do zrozumienia, że korona biała oznacza czystość, a czerwona męczeństwo. „Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i znikła". Było to w kościele parafialnym w Pabianicach.

Św. Maksymilian Rajmund Kolbe i o. Alfons Józef Kolbe

W 1907 roku franciszkanie konwentualni ze Lwowa prowadzili w Pabianicach misje. Rajmund wraz ze swoim starszym bratem Franciszkiem, postanowił wstąpić do franciszkanów. Obaj przedarli się przez granicę z zaboru rosyjskiego do zaboru austriackiego, do Lwowa, gdzie wstąpili do małego seminarium franciszkanów konwentualnych. W trzy lata potem podążył za nimi brat najmłodszy, Józef. Lwów przypomniał Rajmundowi czasy, kiedy to w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej łaskawej król polski, Jan Kazimierz, ogłosił Maryję Królową Polski i złożył na Jej ręce ślubowanie (1656). Przed tym samym obrazem postanowił i on także poświęcić się Maryi. „Z twarzą pochyloną ku ziemi - napisze w swoich pamiętnikach - obiecałem Najświętszej. Maryi Pannie, królującej na ołtarzu, że będę walczył dla Niej. Jak? - nie wiedziałem, ale wyobrażałem sobie walkę orężem materialnym”.

Rychło jednak doszedł do przekonania, że walki zbrojnej nie da się pogodzić ze stanem duchownym, który sobie zamierzał obrać. Postanowił zatem zrezygnować z kapłaństwa i poświęcić się jako żołnierz walce w obronie Ojczyzny. Wtedy to właśnie na terenie Austrii tworzyły się podziemne organizacje wojskowe, mające na celu wyzwolenie Polski spod okupantów. Tworzyły się legiony polskie. Kiedy Rajmund z bratem byli już zdecydowani, przybyła do nich w odwiedziny matka. Skoro jej wyjawili swój zamiar, wtedy wyznała, że wraz z ojcem postanowiła poświęcić się na wyłączną służbę Bożą. Rajmund uznał w tym dla siebie znak woli Bożej, że ma pozostać. Poprosił też niebawem o przyjęcie do nowicjatu (1910). W rok potem złożył śluby czasowe. Ponieważ w małym seminarium ukończył klasę ósmą gimnazjalną, w roku 1912 przełożeni wysłali go na dalsze studia do Krakowa. Stąd wszakże ze względu na jego niezwykłe zdolności skierowano go jeszcze tego samego roku 1912 do Rzymu, gdzie zamieszkał w międzynarodowym kolegium serafickim. Równocześnie uczęszczał na znany uniwersytet papieski, prowadzony przez jezuitów, Gregorianum. Studia filozoficzne (1912-1915), jak i teologiczne (1915-1919) uwieńczył dwoma doktoratami. Rajmund okazywał nadto wybitne uzdolnienia matematyczno-fizyczne. Napisał artykuł pt. Etereoplan o pojeździe międzyplanetarnym.

Dnia 1 listopada 1914 roku Kolbe złożył profesję uroczystą, w czasie której dodał sobie imię Maria. Dnia 28 kwietnia 1918 roku Kolbe otrzymał święcenia kapłańskie. Rzym był dla o. Kolbego opatrznościowy. W stolicy chrześcijaństwa zrozumiał, że nie tylko Polska, ale i cały świat powinien należeć do Chrystusa. W 1917 roku przypadały dwie rocznice, które o. Kolbemu dały wiele do myślenia: 400-lecie wystąpienia Marcina Lutra i 200-lecie powstania masonerii. Dwie te okazje wykorzystali wrogowie Kościoła dla zamanifestowania do niego nienawiści. Burmistrz Rzymu, Żyd, Ernest Nathan, został wielkim mistrzem masońskim. Zarządził on obchody z czarnym sztandarem giordanobrunistów, na którym był znak Lucyfera, depczącego św. Michała Archanioła. W czasie pochodu wołano: „Diabeł będzie rządził w Watykanie, a papież będzie jego szwajcarem (gwardzistą; sługą)”. Maksymilian jako świadek patrzył z najwyższym bólem i oburzeniem, jak można było w Wiecznym Mieście dopuścić do takiej prowokacji. Jeszcze więcej drażniła go obojętność tłumu gapiów, nie reagującego na to bluźnierstwo. Równocześnie w tym samym roku 1917 świat katolicki obchodził rocznicę 75-lecia objawienia się NMP Alfonsowi Ratisbonne.

Wspomniane wypadki natchnęły Maksymiliana, ażeby utworzyć z jednostek najbardziej bojowych i oddanych Maryi Niepokalanej rodzaj bractwa, które by skupiało w swoich szeregach wszystkich ludzi, którym sprawa królestwa Bożego na ziemi leży na sercu. W porozumieniu zatem z przełożonymi i po naradzie ze spowiednikiem w tym samym roku 1917, gdy był jeszcze subdiakonem, założył wśród swoich kolegów Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculatae). A oto krótki regulamin, który nam wszystko o tej organizacji powie:

I. Cel:

  1. Starać się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków itd., a najbardziej masonów, i o uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem Niepokalanej.

II Warunki:

  1. Całkowite ofiarowanie siebie samego Niepokalanej jako narzędzia w Jej rękach.
  2. Noszenie Cudownego Medalika.

III Środki:

  1. O ile możności raz na dzień zwrócić się do Niepokalanej z aktem strzelistym: O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkich, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami.
  2. Wszelkie godziwe środki, na jakie pozwala stan, warunki i okoliczności, co poleca się gorliwości i roztropności każdego, a zwłaszcza Cudowny Medalik.

Po odczytaniu regulaminu i przyjęciu go, wszyscy udali się do kaplicy kolegium, gdzie przyjęli Cudowny Medalik i odmówili akt poświęcenia się i oddania Niepokalanej, ułożony przez Kolbego. W 1919 roku o. Maksymilian powrócił do Polski. Bardzo się ucieszył, że jest już wolna. Postanowił dołożyć wszystkich sił, by była królestwem Niepokalanej. Zaczął więc werbować ochotników do Rycerstwa Niepokalanej. W styczniu 1922 roku zaczął wydawać w Krakowie Rycerza Niepokalanej. Przełożeni jednak w obawie, że o. Kolbe zadłuży klasztor, wysłali go do Grodna, gdzie Święty założył zaraz drukarnię. Pracował niestrudzenie nad nowym dziełem, które uważał za program swojego życia. Ale też owoce rychło okazały się w całej pełni: w 1927 roku Rycerz Niepokalanej wychodził już w nakładzie 70 000 egzemplarzy, a liczba członków Milicji Niepokalanej (MI) wzrosła do 126 000 członków.

Ojciec Maksymilian

Prawdziwy wszakże rozmach nastąpił dopiero wtedy, gdy o. Kolbe przeniósł swoje dzieło do Teresina, 42 km od Warszawy. W roku 1927 założył tu Niepokalanów. Kiedy wybuchła wojna światowa w 1939 roku, klasztor w Niepokalanowie liczył 13 ojców, 18 kleryków nowicjuszów, 527 braci profesów, 82 kandydatów na braci i 122 chłopców w małym seminarium. Był to więc największy klasztor w owych latach na świecie i jeden z największych, jakie znają dzieje Kościoła. Nakład Rycerza Niepokalanej doszedł do 750 000 egzemplarzy, Rycerzyk Niepokalanej dla dzieci miał nakład 221 000 egzemplarzy, Mały Dziennik osiągnął już cyfrę 137 000 egzemplarzy, a jego wydanie niedzielne 225 000 egzemplarzy. Od roku 1938 Niepokalanów posiadał własną radiostację. Nie obywało się oczywiście bez trudności. Prasa wolnomyślna robiła wszystko, by dzieło ośmieszyć i odstręczyć od niego przyjaciół, ale twór Niepokalanej pokonywał wszystkie przeszkody.

W 1930 roku o. Kolbe opuszcza Niepokalanów i w towarzystwie 4 współbraci za zezwoleniem przełożonego generalnego udaje się do Japonii, do miasta Nagasaki, gdzie zakłada drugi Niepokalanów. W 1931 roku otwarł tamże nowicjat, a w 1936 roku małe seminarium. W tym roku Rycerz Niepokalanej w języku japońskim miał już nakład 65 000 egzemplarzy. „Szaleniec Boży” zamierzał otworzyć podobne do Niepokalanowa polskiego i japońskiego ośrodki w całym świecie ku chwale Niepokalanej i rozszerzeniu Jej królestwa na ziemi. To jednak było piekłu za wiele. Bohaterskie życie miał Święty zakończyć jeszcze piękniejszą śmiercią. Czerwona korona męczeństwa była już blisko.

Właśnie o. Maksymilian powrócił do kraju, by podeprzeć Niepokalanów polski, który w czasie jego nieobecności przeżywał kryzys. I kiedy wszystko ponownie zaczęło iść z dynamicznym rozmachem, wybuchła wojna, a po niej nastała noc okupacji. Dnia 19 września Niemcy przystąpili do likwidacji Niepokalanowa. Wraz z o. Kolbe pozostali bracia zostali również aresztowani i umieszczeni w obozie w Amtitz (między 24 września a 8 listopada).

Aresztowanie

Stąd wywieziono ich do Ostrzeszowa (od 9 listopada do 8 grudnia 1939 roku). W samą uroczystość Niepokalanej, 8 grudnia, nastąpiło zwolnienie z obozu. O. Kolbe natychmiast powrócił do Niepokalanowa. Tu zajął się przygotowaniem 3000 miejsc dla wysiedlonych z Poznańskiego, wśród których Żydów było 2000. Zorganizował nieustanną adorację Najśw. Sakramentu, otworzył warsztaty naprawy zegarków i rowerów, wystawił kuźnię i blacharnię, zorganizował krawczarnię i dział sanitarny. Tak wielkie skupisko zakonne było solą w oku dla okupanta. Dnia 17 lutego 1941 roku gestapo zabrało o. Kolbego, wywieziono go do Warszawy na osławiony Pawiak. Niemiecki strażnik na widok zakonnika w habicie z różańcem zapytał drwiąco, czy wierzy w Chrystusa. Kiedy otrzymał odpowiedź twierdzącą, uderzył go w twarz. Powtarzało się to wiele razy, ale o. Kolbe nie ustąpił. 25 maja tegoż roku wywieziono go do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Otrzymał numer 16 670. Przydzielono go do oddziału „krwawego Krotta”. Komendant obozu polecając temu zwyrodnialcowi więźniów, powiedział: „Masz tu tych darmozjadów i pasożytów społeczeństwa, naucz ich pracować, jak należy". Krott specjalnie zawziął się na o. Kolbego. Wyznaczał mu nieludzką pracę, bił go, kopał przy każdej okazji i oblewał stekiem najohydniejszych wyzwisk, katował go nieraz tak, że był ledwie żywy, cały zalany krwią. Gdy pewnego razu Krott wymierzył mu bykowcem 50 uderzeń, ten stracił przytomność. Krott kazał go przykryć gałęziami i zakopać, ale współwięźniowie jakoś go wydobyli.

Pod koniec lipca 1941 roku uciekł jeden z więźniów z bloku o. Kolbego. Wściekły komendant nakazał zwołać na plac cały blok i co dziesiątego wytypowanego przez siebie więźnia skazał na śmierć głodową, w specjalnie na to przygotowanym bunkrze. Wśród przeznaczonych na śmierć znalazł się Franciszek Gajowniczek. Nieszczęśliwy westchnął, że musi opuścić żonę i dzieci. Wtedy stała się rzecz, która zdumiała katów. Z szeregu wyszedł o. Kolbe i prosił, by jego skazano na śmierć zamiast Gajowniczka, który stał obok niego. Na pytanie: kim jest? odparł, że jest kapłanem katolickim. Jest samotny, a Gajowniczek ma żonę i dzieci. Poszedł na śmierć wraz z 9 towarzyszami do bloku śmierci, nr 13.

Bunkier, który dotąd był miejscem przekleństw i rozpaczy, pod przewodnictwem o. Maksymiliana stał się przybytkiem Bożej chwały. Modlono się i śpiewano nabożne pieśni. Przyzwyczajony do głodu o. Kolbe przeżył w bunkrze dwa tygodnie bez kruszyny chleba i kropli wody. Wreszcie oprawcy dobili go zastrzykiem fenolu. Stało się to 14 sierpnia, w wigilię Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny 1941 roku. O. Kolbe miał zaledwie 47 lat.

Cela śmierci

Ciało bohaterskiego męczennika zostało spalone w krematorium. Ale cały Niepokalanów stał się jego jednym wielkim sanktuarium. Wszystko tu mówi o nim, wszystko przypomina jego osobę i działalność. W latach 1948-1954 na miejscu skromnej kaplicy wystawiono dość okazałą świątynię pod wezwaniem Niepokalanej Pośredniczki Łask. Przy wejściu do klasztoru można zwiedzić Salę Pamiątek, w której można zapoznać się z życiem Świętego, zobaczyć ubożuchny pokoik o. Kolbego, jak też figurkę Niepokalanej, przed którą się modlił.

Dnia 17 października 1971 roku papież Paweł VI dokonał osobiście uroczystej beatyfikacji Męczennika w obecności dziesiątków tysięcy wiernych z całego świata i ponad 3000 pielgrzymów polskich. Dnia 10 października 1982 roku Ojciec święty Jan Paweł II dokonał jego kanonizacji.

wg książek ks. Wincentego Zaleskiego SDB

Kalendarium

8 I 1894 r. - Rajmund Kolbe urodził się w Zduńskiej Woli, w pow. sieradzkim, jako syn Juliusza i Marii z Dąbrowskich
1907 r. - Rajmund Kolbe wstępuje do Małego Seminarium OO. Franciszkanów we Lwowie
IX 1910 r. - Rajmund Kolbe rozpoczyna nowicjat w zakonie OO. Franciszkanów we Lwowie jako brat Maksymilian
XI 1912 r. - O. Kolbe rozpoczyna studia filozoficzne w Rzymie na Gregorianum
IX/X 1914 r. - Juliusz Kolbe zaginął w czasie wojny
1 XI 1914 r. - O. Kolbe składa śluby uroczyste i przybiera sobie dodatkowe imię Maria
X 1915 r. - Doktorat z filozofii i rozpoczęcie studiów teologicznych na Papieskim Wydziale Teologicznym św. Bonawentury OO. Franciszkanów w Rzymie
16 X 1917 r. - Zakłada Rycerstwo Niepokalanej (MI)
28 IV 1918 r. - Święcenia kapłańskie
VII 1919 r. - Doktorat z teologii na Papieskim Wydziale Teologicznym św. Bonawentury OO. Franciszkanów w Rzymie
X 1919 r. - O. Maksymilian profesorem historii Kościoła w Seminarium OO. Franciszkanów w Krakowie
1920 r. - O. Maksymilian chory na gruźlicę przebywa w Zakopanem
1921 r. - Powrót do Krakowa i rekonwalescencja w Nieszawie
I 1922 r. - Pierwszy numer organu Mi pt. „Rycerz Niepokalanej” w nakładzie 5.000 egz. (Kraków)
X 1922 r. - Przeniesienie Wydawnictwa RN z Krakowa do Grodna
XI-XII 1924 r. - Wydanie pierwszego „Kalendarza Rycerza Niepokalanej” na rok 1925 w nakładzie 12.000 egz
1926-1927 r. - Kuracja w Zakopanem
VII 1927 r. - Rozmowy z księciem Janem Druckim-Lubeckim w sprawie uzyskania terenu pod budowę nowego klasztoru-wydawnictwa
6 VIII 1927 r. - Poświęcenie figury Niepokalanej w Teresinie, na placu pod przyszły klasztor-wydawnictwo
5 X 1927 r. - Rozpoczęcie budowy klasztoru-wydawnictwa
31 X 1927 r. - Kanoniczne założenie klasztoru Niepokalanów
21 XI 1927 r. - Przeniesienie Wydawnictwa RM z Grodna do Niepokalanowa
7 XII 1927 r. - Poświęcenie nowego klasztoru przez o. prowincjała Kornela Czupryka. Rodzinę zakonną tworzą: 2 ojcowie i 18 braci. Przełożonym zostaje o. Maksymilian
VII 1928 r. - Przeniesienie nowicjatu dla braci zakonnych ze Lwowa do Niepokalanowa
IX 1929 r. - Otwarcie Małego Seminarium Misyjnego w Niepokalanowie
I-II 1930 r. - Podróż o. Maksymiliana w sprawie założenia misji na Dalekim Wschodzie: m.in. Wiedeń, Rzym, Asyż, Turyn, Marsylia, Lourdes, Paryż, Lisieux, Augsburg, Wurzburg, Berlin
26 II 1930 r. - Wyjazd o. Maksymiliana wraz z pierwszymi misjonarzami z Niepokalanowa na Daleki Wschód
24 IV 1930 r. - Przyjazd o. Maksymiliana do Nagasaki
VI-VIII 1930 r. - Podróż z Japonii przez Syberię do Polski: na kapitule prowincjalnej we Lwowie o. Maksymilian zostaje nadal przełożonym w Japonii, a jego brat o. Alfons Kolbe przełożonym w Niepokalanowie
VIII 1930 r. - Powrót do Nagasaki
3 XII 1930 r. - Śmierć o. Alfonsa Kolbego
V-VII 1932 r. - Podróż z Nagasaki do Indii
IV-V 1933 r. - Podróż do Polski na kapitułę prowincjalną
VI-VII 1933 r. - Odezyty misyjne (Gniezno, Poznań, Kraków i Warszawa). Przygotowanie do chrztu św. ministra pełnomocnego Japonii w Warszawie
VIII-X 1933 r. - Powrót do Japonii
IV 1936 r. - Otwarcie Małego Seminarium w Nagasaki
V-VI 1936 r. - Powrót o. Maksymiliana do Niepokalanowa
VII 1936 r. - O. Maksymilian zostaje gwardianem Niepokalanowa
8 XII 1936 r. - Na wniosek o. Maksymiliana zakon OO. Franciszkanów poświęca się Niepokalanej
I-II 1937 r. - Podróż do Włoch (Rzym, Asyż) w celu reorganizacji Milicji Niepokalanej
8 XII 1937 r. - O. Maksymilian przemawia przez radio w Warszawie z okazji 10-lecia Niepokalanowa
III 1938 r. - Wyjazd do Berlina na Kongres Polaków w Niemczech
8 XII 1938 r. - W Niepokalanowie próbna audycja z nowo zbudowanej radiostacji nadawczej (Stacja Polska 3 - Radio Niepokalanów) z przemówieniem o. Maksymiliana
19 IX 1939 r. - Aresztowanie o. Maksymiliana przez Niemców. Pobyt w obozach: Łambinowice (Lamsdorf), Gębice (Amtitz) i Ostrzeszów (Schildberg)
8 XII 1939 r. - Zwolnienie o. Maksymiliana i jego współbraci zakonnych z obozu w Ostrzeszowie
17 II 1941 r. - Aresztowanie przez gestapo i uwięzienie na Pawlaku
28 V 1941 r. - Wywiezienie do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, gdzie otrzymuje nr 16670
VIII 1941 r. - Ofiarowanie się o. Maksymiliana za skazanego na śmierć głodową Franciszka Gajowniczka
14 VIII 1941 r. - Śmierć o. Maksymiliana w bunkrze głodowym, po wstrzyknięciu fenolu
15 VIII 1941 r. - Spalenie zwłok w krematorium
III 1946 r. - Zgon matki, Marii Kolbe
12 VIII 1947 r. - Pozwolenie Stolicy Apostolskiej na wszczęcie procesu informacyjnego
24 V 1948 r. - Rozpoczęcie procesu informacyjnego
23 IX 1961 r. - Rozpoczęcie procesu apostolskiego Sługi Bożego o. Maksymiliana
17 X 1971 r. - Uroczysta beatyfikacja o. Maksymiliana Kolbego w Bazylice Św. Piotra w Rzymie przez Pawła VI. Początek Roku Maksymilianowskiego w Polsce i na świecie
7 XI 1974 r. - Arcybiskup Metropolita Poznański ksiądz Antoni Baraniak ustanowił „Ośrodek duszpasterski w Lasku” w Luboniu pod wezwaniem Maksymiliana M. Kolbego (pierwsza parafia w Polsce i na świecie)
10 X 1982 r. - Uroczysta kanonizacja o. Maksymiliana Kolbego w Bazylice Św. Piotra w Rzymie przez Jana Pawła II

Święty Maksymilianie!
Radujemy się wielką chwałą Twoją i dziękujemy Bogu za to,
że tak Cię wywyższył i wsławił w obliczu świata.

Umiłowany nasz bracie! Cały naród składa Ci hołd.
Serca nasze są pełnie wdzięczności dla Ciebie,
za Twoje oddanie się Bogu, Matce Chrystusowej i człowiekowi.
Rozumiesz nasze potrzeby, pragnienia, troski i udręki.
Dlatego z ufnością Ci je polecamy.

Święty Maksymilianie,
patronie trudnych czasów i męczenniku miłości - módl się za nami!
Amen.


| Powrót na początek strony |


„Wszystkie więc rzeczy i wypadki dopomagają do poznania, pokochania i służenia Panu Bogu i do szczęścia po śmierci, a dobrego życia na ziemi (gdyby o tym ludzie wszyscy byli przekonani i w praktyce o tym pamiętali, cały świat byłby rajem).”

św. Maksymilian M. Kolbe